Zaznacz stronę

Home >Blog >Influencerzy

7 porad na rozwój kariery influecnera fitnesowego poza SM

Autor:

Platformy społecznościowe, jak Facebook, Instagram czy YouTube niesamowicie ułatwiły pokazywanie się (w większości za darmo!) tym klientom, którzy potrzebują usług związanych z fitnessem.

Jeśli wystarczająco wcześnie zacząłeś budować swój profil, albo jesteś unikalny, masz silną osobowość i wiedzę, nigdzie nie spotykaną to zapewne „śledzi” Cię teraz mnóstwo osób. Gratuluję!

Jednak, na pewno zauważyłeś, że organiczne zasięgi Twoich postów i zaangażowanie pod nimi dramatycznie spadło (zwłaszcza na Facebook’u, więcej o tym – tutaj). To spowalnia Twój rozwój. Co znowu bezpośrednio przekłada się na liczbę klientów, których pozyskujesz oraz szybkość, w której to robisz.

Problemy te spowodowane są zmianami algorytmów, które zachodzą na platformach społecznościowych. By pozostać na topie, musisz za każdym razem dostosowywać swoje działania do nowych aktualizacji. Szkopuł w tym, że rzadko kiedy są one publicznie ogłaszane!

Firmy, które płacą influencerom, by reklamowały ich produkt są bardzo świadome tej sytuacji i stały się okropnie wybredne w wyborze osoby. Ten procent biznesów, które w końcu zdecydują się na influencer marketing wybiera przeważnie osoby z 100k+ obserwującymi. 

Czyli znowu, Ty sobie planujesz, a Bóg decyduje… Ale na pewno?

Z pewnością tak, jeśli opierasz się tylko na mediach społecznościowych!

Na szczęście, istnieje kilka prostych rzeczy, które możesz wprowadzić, by dalej mieć kontrolę nad swoim rozwojem kariery fitnesowej. Dodanie jednej lub kilku z nich do prowadzonych przez Ciebie mediów społecznościowych niemal gwarantuje Ci wzrost liczby obserwujących oraz zarobków i stworzenie nowych okazji biznesowych.

Jedziemy z tym koksem.

1) Twoja własna strona z blogiem, gdzie Ty wyznaczasz warunki

Jako influecner fitnesowy masz naturalny dar do gromadzenia tłumów ludzi wokół siebie. O czym świadczą Twoje social media.

Jedyny ograniczający Cię czynnik to fakt, że nie masz pełnej kontroli nad tym, co dzieje się z profilami tych ludzi. Właściciele platform społecznościowych ją mają.

Czyli trochę takie „szukajcie, a znajdziecie dziurę w całym”. Niestety, nie do końca.

Przypuśćmy, że pewnego dnia Instagram, albo Facebook przestaną istnieć. Albo coś bardziej prawdopodobnego, w niedalekiej przyszłości (rok, dwa lata) powstanie nowa platforma społecznościowa, która stanie się nowym hitem i większość ludzi przejdzie na nią. Aktualne staną się jak miasto duch. Niczym Nasza Klasa (tfu).

Przez ten „drobny” fakt, będziesz musiał zaczynać prawie od nowa!

I właśnie dlatego Twoja własna platforma to podstawa! I wcale nie musi być skomplikowana.

Tak naprawdę, jedyne czego potrzebujesz to strona z blogiem i newsletterem. Sprawi, że ludzie będą Cię w końcu znajdywać przez wpisywanie różnych fraz w Google (np.: jak być ciągle najedzonym na redukcji).

Oczywiście, wciąż będziesz walczył o pozycję z innymi stronami ubiegającymi się o to samo słowo kluczowe. Jednak jako influencer masz przewagę nad nimi. Więcej o tym za chwilę.

Strona umożliwi Ci edukowanie i rozbawianie ludzi na własnych zasadach. Jesteś alfą i omegą i to Ty decydujesz, jakich informacje Twoi fani Ci udzielają, komu pokazać Twój content i jak chcesz sprzedawać im swoją ofertę.

Co więcej, poprzez zbudowanie bazy odbiorców przy pomocy swojej strony i listy malingowej nikt (poza Tobą) nie wprowadzi magicznej zmiany, która zniszczy większość Twojej ciężkiej pracy. No chyba, że Internet przestanie istnieć, ale to raczej na bank nie nastąpi.

Kilka kolejnych powodów, dla których powinieneś na poważnie rozważyć budowę swojej platformy:

  • Wierząc danym z tego artykułu, dziennie przeprowadzanych jest ponad 5 MILIARDÓW WYSZUKAŃ na Google! Dla porównania, według tych danych dzienna liczba aktywnych użytkowników Instagrama na całym świecie to 5 000 000. Aż 1000 razy mniej. Właśnie o tak ogromny rynek możesz się starać wchodząc ze stroną na Google.
  • Zamiar – ludzie, którzy wyszukują czegoś w Google’u zazwyczaj szukają informacji, na podstawie której podejmują decyzję. Ludzie na Facebooku lub Instagramie szukają zazwyczaj rozrywki lub motywacji. Ta różnica daje Ci możliwość szybszego rozwoju lub zwiększenia sprzedaży.
  • Pamiętasz, jak wspomniałem, że mając swoją stronę będziesz konkurował z innymi, jednak Ty już z góry masz nad nimi przewagę? Tak, przyznaję, SEO jest trudne i niezbyt fajne, bo trzeba się natyrać, a realne efekty widać po pół roku. Ale Ty jako influecner fitnesowy masz mnóstwo potencjalnych odwiedzających, którzy wejdą na Twoją witrynę zaraz po jej opublikowaniu. Jest to znak dla Google, że Twoja zawartość na stronie jest warta do obejrzenia i automatycznie wypozycjonuje Cię wyżej w rankingach! Właśnie dlatego Tobie zawsze będzie łatwiej wygrać walkę o pozycję w danych słowach kluczowych.
  • Możesz umieścić ofertę zarówno dla przysłowiowego Kowalskiego, jak i firm w jednym miejscu.

2) Stwórz program referencyjny (marketing szeptany)

Stawiam dychę, że Twoje produkty lub usługi są świetne i że masz mnóstwo klientów. Ale czy oni polecają Cię swoim przyjaciołom lub rodzinie?

Jest to zapewne tylko niewielki procent (jeśli w ogóle). W ten sposób tracisz ogromną ilość klientów.

Właśnie dlatego potrzebujesz programu referencyjnego.

Jasne, nie da się sprawić, że każdy klient będzie Cię polecał i każda polecona osoba stanie się Twoim nowym kupcem.

Ale 50%-70% to już dobry wynik.

Żeby stworzyć skuteczny program referencyjny, powinieneś wiedzieć 4 rzeczy:

  • Nie chodzi tylko o niesamowite wrażenia związane z tym, co robisz, jak wykonujesz usługę lub jak świetny jest produkt. Musisz stworzyć głębokie relacje ze swoim klientem. Spraw, żeby wiedział, że naprawdę Ci zależy!
  • Nagroda jest koniecznością. Niestety, już nie żyjemy w czasach, kiedy ludzie robią coś za nic. Ale od razu uspokajam – nie chodzi też o to, aby od razu obniżać cenę o 50%. Znacznie lepiej działają prezenty czy upominki. Pamiętaj jednak, że muszą one być chciane przez Twoją grupę odbiorczą.
    Jeden z naszych klientów, któremu stworzyliśmy program referencyjny, za polecenia dawał koszulkę wysokiej jakości (nadawała się na wypady na miasto i na trening), 5% zniżki na karnet na siłownię (którą otrzymali wszyscy, po okresie chodzenia dłuższym niż 5 miesięcy) i jedne darmowe zakupy żywieniowe wraz z nim. Niespełna 70% jego klientów, poleciło mu kolejne osoby.
  • Z mojego doświadczenia wynika, że najlepsze programy referencyjne, które stworzyliśmy i które istnieją bazują na poleceniach PODCZAS pracy z klientami. Nie po jej zakończeniu. Powód jest prosty – początkowy problem, który uda Ci się rozwiązać u klienta jest dla nich zawsze najbardziej spektakularny. Zwłaszcza, jeśli mieli już doświadczenie z podobnymi usługami lub produktami w przeszłości.
    Idąc tym tropem, jeśli uznałeś z klientem, że musi schudnąć 20kg, poproś go o polecenie, gdy schudnie 10kg.
  • Żeby dostać to, co chcesz musisz o to poprosić. Tak jest właśnie z referencjami – musisz o nie spytać. Pomimo, że klientów wchodzących drzwiami i oknami, to właśnie Ci z polecenia są najfajniejszymi do współpracy.

3) Kluczowe partnerstwa z biznesami z Twojej branży

Partnerstwa to świetny sposób na rozwój Twojego biznesu fitnesowego.

Mogą być kolejnym źródłem klientów dla Ciebie. Choć nie tak hojnym, jak Twoje social media.

Co ważniejsze jednak, możesz ich użyć do stworzenia unikatowej oferty!

Przez uwzględnienie w niej produktów lub usług Twoich partnerów, na pewno wyróżnisz się spośród morza podobnych ofert, co tylko ułatwi klientom wybór właśnie Ciebie! Dzięki tej przykrywce możesz podnieść ceny swoich usług. W ten oto sposób już nie będziesz musiał obsługiwać aż tylu klientów, by zarobić te same pieniądze i będziesz miał więcej czasu na rozwój innych sfer Twojej kariery.  

Kolejną rzeczą, w której partnerstwa na pewno Ci pomogą, to uatrakcyjnienie contentu na social media.

Możesz pomyśleć “No dobra, ale kogo mam wybrać na partnera biznesowego?”.

Jako trener personalny sprawiasz, że życie ludzi staje się lepsze. Poprawiasz ich urodę, zdrowie, podnosisz samoocenę I sprawiasz, że bardziej się doceniają.

Jak pewnie wiesz, jest mnóstwo innych profesji, które robią dokładnie to samo. Tylko w inny sposób.

Fryzjerzy, lekarze, styliści modowi, kosmetyczki, fizjoterapeuci itd. List jest przeogromna!

Najważniejsze, abyś pamiętał, że zatrudnienie trenera jest dość luksusową usługą. Nie każdy może sobie na nią pozwolić.

Przy wyborze partnera staraj się tym kierować. Wybieraj tych z górnej półki.

4) Zawiąż współpracę marketingową z lokalną siłownią i promuj ją organizując wydarzenia i meet-upy z fanami

Teraz będzie bobma, więc lepiej się przygotuj! Co więcej, dzięki tej metodzie nie będziesz wrzucał „postów reklamowanych”, których fani nie zawsze lubią.

Jako influencer fitnesowy, jesteś istną maszyną marketingową! Zwłaszcza dla siłowni.

Wielu właścicieli lokalnych klubów fitness chciałoby nawiąż współpracę z takim influencer’em, jak Ty. Problem w tym, że często koszty im na to nie pozwalają.

Ty natomiast musisz nieustannie wymyślać nowe metody i content, aby angażować Twoich fanów. Meet-upy, trening grupowy czy eventy z Tobą w roli głównej są świetnym rozwiązaniem Twojego problemu. Ale znowu, koszty. Jeśli nie są one dla Ciebie problemem, będą mogły być dla Twojej społeczności.

To jest właśnie okazja, którą możesz wykorzystać!

Skontaktuj się lokalnymi siłowniami, które uważasz, że są świetne i w których lubisz trenować. Następnie zaproponuj im współpracę marketingową. Twoim zadaniem będzie ściąganie potencjalnych klientów do ich klubu poprzez organizację cotygodniowych treningów grupowych i comiesięcznych eventów (w dni bez ruchu). Ważne jest, aby wynegocjować jeszcze 3 różne zniżki na następujące sytuacje:

  1. Najmniejszą, gdy ktoś chce kupić karnet;
  2. Średnią na treningi grupowe;
  3. Najwyższą na eventy.

Pozwól właścicielom siłowni określić dla Ciebie ceny, bo w końcu to biznes. Nie mogą być na nim stratni (PRO TIP: napisz im to w mail’u. Wzmocni to ich uczucie, że chcesz dla nich tylko dobrze).

Podczas negocjacji podaj swoją cenę oraz jakiekolwiek inne warunki, które uważasz, że są niezbędne, by współpraca była owocna. Ale bądź hojny! Pamiętaj, robisz to w końcu, aby rozwijać swój biznes.

5) Stwórz swój własny, prosty produkt lub infoprodukt

Jako influencer fitnesowy zapewne znasz bolączki tego przemysłu.

Choć w tym zapewne nie jesteś jedyny, to Ty masz przewagę nad innym. Mnóstwo osób Cię przecież obserwuje I czeka na Twój następny ruch!

A to oznacza, że duża część z nich chciałaby coś od Ciebie kupić.

Zatem stwórz coś prostego, co pomoże rozwiązać problemy Twojej branży!

Pamiętaj, nie musi to być od razu sprzęt na siłownię, czy do domu. Na początek możesz zacząć od niesamowicie zaprojektowanego ebook z Twoją metodologią treningową. Najważniejsze, żeby rozwiązywał problemy ludzi! I był w racjonalnej cenie.

Celem takiego produktu jest stworzenie dodatkowego źródła dochodu, które będzie wykorzystywało wszystkie kanały marketingowe. Zarówno media społecznościowe, stronę www oraz inne działania offline.

Dzięki temu, nawet gdy obecne media społecznościowe przestaną być skuteczne, Twój produkt będzie wciąż sprzedawany poprzez inne źródła. Taki mini biznes.

Dodatkowo, taki produkt obniży barierę wstępną dla Twoich potencjalnych klientów.

Nie oszukujmy się, ale w 99% przypadków będzie on zwyczajnie tańszy od Twoich indywidualnych rozpisek lub treningów personalnych.

Ale to nie wszystko! Nie tylko sprawisz dzięki temu, że klienci, których nie stać na usług trenerskie będą mogły w końcu od Ciebie coś kupić. W momencie, gdy te osoby zbiorą pieniądze na nie, zapewne kupią od Ciebie, gdyż poznali już Twoją jakość i bardzo prawdopodobne, że już im częściowo pomogłeś.

6) Stań się bardziej aktywnym offline

Wraz ze spadkiem organicznych zasięgów na Facebooku, Instagramie i Youtube trudność w rozwoju swoich mediów społecznościowych jest większa, niż kiedykolwiek.

Zatem czas, abyś zaczął poświęcać trochę więcej czasu na rozwój swojej kariery poza światem online.

Na szczęście, w Twojej sytuacji nie musisz robić dużo. Ja sugerowałbym wypróbowanie grup networkingowych na początek.

Wydarzenie networkingowe to spotkanie 30 lub więcej właścicieli przeróżnych biznesów. Ma ono na celu zapoznanie się oraz na wymianie swoimi kontaktami. Dlatego każdy ma krótką (przeważnie 1 minutową) prezentację swojej firmy.

Ok, a co Ty możesz ugrać na takich spotkaniach? Wiele rzeczy:

  • Zdobyć nowych klientów na swoje usługi trenerskie – wielu poważnych biznesmenów nie miało czasu na dbanie o zdrowie podczas budowy swojego imperium. Teraz go mają. A oprócz tego, mają też pieniądze;
  • Możesz poznać kogoś, kto otworzy przed Tobą nową okazję biznesową;
  • Możesz dostać kontakt do kogoś z firmy, która będzie chciała Cię sponsorować’
  • Możesz podpisać umowę na prowadzenie treningów grupowych lub szkoleń w firmach.

Zanim jednak uznasz, że grupy networkingowe są genialne muszę Cię ostrzec: jest wiele, które są wręcz zapełnione przez start-upy i początkujących przedsiębiorców.

Ale są też i takie, gdzie wstęp mają tylko firmy z kilkudziesięciu milionowymi obrotami lub które mogą się w wyjątkowy sposób przyczynić do rozwoju grupy lub jej członków (czytaj Ty).

6) Zaangażuj się w akcję charytatywną

Są rzeczy na tym świecie, które powinno się wykonywać z czystego serca.

A z Twoim wpływem i dotarciem do szerokiego grona odbiorców masz prawdziwą moc zmiany tego świata!

Dodatkowo, ludzie kochają i obserwują tych, co pomagają innym.

Dołącz do organizacji charytatywnej, w którą szczerze wierzysz i po prostu bądź w niej aktywny.

Rób to szczerze. Nie nakręcaj wielkiej akcji marketingowej w ogół tego. Od czasu do czasu zachęcaj swoją społeczność do pomocy innymi. Pokaż prawdziwe zaangażowanie i poświęcenie sprawie.

Po paru miesiącach, Twoje zaangażowanie i rozwój kariery się dosłownie zwielokrotnią! Nie mówiąc już o rozwoju osobistym.

Podsumowanie

Bycie zależnym wyłącznie od osób, na które nie masz wpływu jest zawsze złym posunięciem biznesowym.

Dla influencerów fitnesowym przykładem takiej zależności są media społecznościowe. Ich złote czasy zbliżają się ku końcowi. Jest na nich coraz więcej konkurencji. Nowe algorytmy będą się pojawiać, by radzić sobie z ciągle rosnącą ilością contenty. Non-stop będziesz musiał się dopasowywać, by nie stracić swojej pozycji.

Jest to główny powód, dla którego powinieneś się skupić na rzeczach, które będziesz zawsze kontrolował.

Porady, którymi podzieliłem się w tym artykule są właśnie takie. Rezultaty ich wprowadzania są zależne tylko od Ciebie. Tylko Ty je możesz zmieniać jakkolwiek i kiedykolwiek chcesz.

Są również ponadczasowe. Bazują one na strategiach, które przetrwały i przynoszą rezultaty przez setki lat. Tylko środki (taktyki) do ich wprowadzania się zmieniają.

A jaka jest Twoja ulubiona czynność poza social media, która zapewnia rozwój Twojej karierze fitnesowej? Podziel się tym w komentarzach i nie zapomnij udostępnić tego artykułu.

Krzysztof Mikołajczyk

Krzysztof Mikołajczyk

Od 2010 roku związany z marketingiem online i offline. Układał strategie marketingowe i wdrażał rozwiązania dla Adidasa, Wolvera Terrorysty (trener personalny), Shape Fitness&Wellness (siłownia) i wiele innych. Spędza godziny na salach treningowych i uwielbia motocykle.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *